czwartek, 5 grudnia 2013

Chapter 1

-Dzisiaj znowu trzeba iść do tej głupiej szkoły , po co mi ona jak i tak wszystko co jest potrzebne mam w głowie. A jak że inaczej , przecież mam średnią 5.0 .
- Anno Green czy ty znowu gadasz z samą sobą , mówiłam że psycholog był ci potrzebny a ty nie, ja wiem zawsze swoje...-powiedziała moja niby mamusia.
- Oh czy ty się wrescie ode mnie odpierdolisz? Nie rozumiesz że Cię nie kocham , ja Cię nie na widzę! Nigdy nie zastąpisz mi matki, wypchaj się!
- Oj kochaniutka nie tym tonem , jeszcze mieszkasz w moim domu w którym panują moje zasady SUKO!
- Jak ty mnie kurwa nazywałaś,wypraszam to sobie. Wyprowadzam się.....
- Ty się wyprowadzasz, haha bardzo śmieszne , niby gdzie , hm no mów gdzie?
- Jeśli nie do mojej przyjaciółki to do domu dziecka , wole tam być niż tu!
Po tych słowach pobieglam do pokoju, i sie w nim zamknęłam.Nie chciałam wychodzić tam gdzie jest ta idiotka. Zmienię się , tak zmienię się nikt mnie nigdy więcej nie skrzywdzi oraz przeprowadzę się do domu dziecka. Tak będzie lepiej dla mnie i tej baby na dole. To czas zacząć się pakować. Gdy się zaczęłam pakować do rąk wpadło mi zdjęcie moje i Nialla. Przypomniałam sobie wszystkie dobre chwile z nim , no ale kit wybrał bycie palantem. Zostawił mnie samą, bez nikogo. Taką bezbronną, niczego nie wartą. On zabrał mi serce, na początku je łamiąc , tak przyjaźniłam się z nim i kochałam go. Ale on mnie zostawił w liście napisał że jestem beznadziejną przyjaciółką , nie mam serca i zaczął mnie wyzywać. Gdy tak myślałam wróciłam do rzeczywistości i wrzuciłam zdjęcie do kosza, a ja spojrzałam na telefon chcąc zobaczyć która jest godzina.
- Szlag jest już 18 , a w D.D miałam być o 16.- powiedziałam i szybko z walizką zbiegłam po schodach  i zaczęłam się ubierać.
- A ty gdzie młoda panno?
- A co ty taka ciekawska co ? Życia swojego nie masz i wpieprzasz się w moje, nie martw się poradzę sobie lepiej od ciebie.
- Haha już w to wieże , no no.
- To uwierz już nigdy tu nie przyjdę , nie będę miała zamiaru.
- Wynoś się.
I takim o to sposobem wywaliła mnie z chaty. Idąc przez park rozmyślałam co mam zrobić, czy się poddać?
Nie nie Anna Green się nie poddaje. To mam zacząć pracę? Tak najlepiej będę jak zacznę pracę, ale najpierw pójdę do domu dziecka.
.
.
.
.
.
.

.
.
..
                                                                  Notatka po rozdziale.
________________________________________________________________________________

Wiem że jest krótki ale nie miałam pomysłów bo początek , a mi się spać chcę . Jutro na lekcjach będę myśleć nad dalszą częścią i pisać tyle ze w głowie juz mam tylko jak tu to dobrać na kartkę.Za jakiekolwiek błędy jakie popełniłam przepraszam. I tu coś takiego o mnie od tak xd- Mam na imię Klaudia- Chodzę do 6 klasy- Mieszkam w woj. Wielkopolskim- Mam 12 lat.- urodziny obchodzę 12 czerwca <3- Kocham One Direction.- Ale uwielbiam Nialla ;*- Kocham piłkę nożną i siatkówkę xd- Mam tel z t-mobile xdd- mam -69 gr na koncie xd- mam pieska i nazwie Mika.I powiem wam jedno że w którymś na pewno rozdziale będzie scena + 18 <33Ta zboczona jaaaa xdA z ostatnich chwil , w Wielkopolsce jest zagrożenie 2 stopniaaaa  ijoł-ijoł..... to po jaką cholerę idziemy jutro do tej CHUJOWEJ szkoły. Sory że przeklinam ale od jutra nie będę mogła do spowiedzi idę więc jak ja będę pisać rodziały ............................ jakoś się wymyśli ;)) Mam nadzieję ze się spodoba na 6 klase to jeszcze coś xd Mi się nie podoba ale kiiiit xdPozdro dla Weroniki , Klaudi i Sandryyy dziękiii <33


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz